Mistrzostwa Świata w Szachach 2018: Magnus Carlsen pokonuje Fabiano Caruana

Magnus Carlsen obronił tytuł mistrza świata w szachach dzięki miażdżącemu zwycięstwu 3:0 nad Fabiano Caruaną w szybkich remisach.

W ciągu prawie trzech tygodni fani szachów śledzili jeden z najbliższych meczów mistrzostw świata w szachach od bardzo długiego czasu.

Rozegrano 12 klasycznych gier, w których żaden z graczy nie był w stanie pokonać drugiego. Po 12 zaciętych remisach mecz musiał zostać rozstrzygnięty w dogrywkach.

Fabiano Caruana grał bardzo mocno w klasycznej części meczu. Dogrywki poszły jednak w innym kierunku. Po tym, jak Magnus zaoferował remis na wyraźnie lepszej pozycji z większą ilością czasu w grze 12, wielu obserwujących zastanawiało się, czy zaczął tracić nerwy. Wielu fanów szachów zaczęło twierdzić, że Fabiano może mieć psychologiczną przewagę w dogrywkach.

Jednak ówczesny mistrz świata, Magnus Carlsen, pokazał, dlaczego jest właścicielem korony szachowej i dał oszałamiający występ w dogrywkach, udowadniając, że jego decyzja była właściwym wyborem, jeśli chodzi o maksymalizację swoich szans na wygraną, i udowadniając wszystkim swoim krytykom zło.

Zgodnie z formatem dogrywki, cztery szybkie partie rozgrywane są po 25 minut na każdego gracza, z przyrostem 10 sekund po każdym ruchu. Jeśli jeden gracz zdobył 2,5 punktu lub więcej z tych czterech gier, wygrałby mecz.

Przyjrzyjmy się bliżej, co wydarzyło się w tych trzech grach:

Carlsen, Magnus (2835) – Caruana, Fabiano (2832): Mistrzostwa Świata w Szachach – Rapid Tiebreaks Game 1 (Londyn 2018)

Magnus miał doskonały start w szybkich dogrywkach.

Grając białymi, wybrał rzadką linię w angielskim otwarciu i lekko zaskoczył Fabiano, który zagrał zbyt szybko w otwarciu i stracił szansę na zdobycie przyjemnej pozycji z czarnymi na początku. Skończył z nieprzyjemną pozycją, a także spóźnił się z czasem. Magnus nie zagrał najlepszej kontynuacji w krytycznym momencie, ale Fabiano wciąż znajdował się w gorszej końcówce wieży. Niemniej jednak dawał mu przyzwoite szanse na remis.

Fabiano jednak nie znalazł najbardziej precyzyjnego sposobu na grę i przegrał dość boleśnie.

Caruana, Fabiano (2832) – Carlsen, Magnus (2835): Mistrzostwa Świata w Szachach – Rapid Tiebreaks Game 2 (Londyn 2018)

Magnus objął prowadzenie po pierwszym meczu, a Fabiano miał trzy mecze do odbicia. Jednak była to dla niego trudna sytuacja. Rozpoczęcie tiebreaka z trudną stratą na pozycji do utrzymania nie robi cudów dla pewności siebie. Z drugiej strony Magnus był teraz w swoim żywiole. Po dwunastu remisowych meczach w końcu udało mu się zadać pierwszy cios.

Po zakończeniu dogrywki Magnus wyjaśnił: „Czuję, że pierwszy mecz był krytyczny dla meczu. To było bardzo napięte i było to dla mnie przełomowe, a potem w drugim meczu nie byłem już taki pewien swojej pozycji, ale po wygraniu pierwszego czułem się bardzo spokojny.

Druga gra rozpoczęła się od sycylijskiego Sveshnikova i wydawało się, że Fabiano dostał dokładnie taką pozycję, jakiej potrzebował, aby się odbić. Pozycja była skomplikowana, niezrównoważona i pełna taktycznych środków. Jednak Fabiano zagrał bardzo zaangażowany ruch w ruchu 21, który na pierwszy rzut oka wyglądał świetnie z ludzkiego punktu widzenia.

Jednak Magnus skontrował szybkimi i dobrymi ruchami i Fabiano wkrótce całkowicie stracił kontrolę. Ponownie poniósł bolesną stratę:

Carlsen, Magnus (2835) – Caruana, Fabiano (2832): Mistrzostwa Świata w Szachach – Rapid Tiebreaks Game 3 (Londyn 2018)

Szanse Fabiano na powrót były już bardzo małe. Musiał teraz wygrać obie swoje następne dwa szybkie mecze. Co więcej, miał czarne figury w pierwszej z dwóch gier. Byłby to jeden z największych powrotów w historii szachów, gdyby Fabiano odpowiedział.

Trzeba przyznać Fabiano Caruana w trzeciej grze. Z czarnymi figurami udało mu się uniknąć wczesnych uproszczeń i uzyskał pozycję z niezrównoważoną strukturą pionków. Grał również bardzo szybko w tej grze, co dało mu uczciwą szansę, aby naprawdę mecz znów był ekscytujący.

Jednak z dwoma zwycięstwami z rzędu w tyle głowy, Magnus był w doskonałej formie i grał bezbłędnie. W grze nie było sensu, w którym naprawdę pozwolił Fabiano uzyskać wyraźną przewagę. Ponieważ Fabiano musiał w pewnym momencie podjąć ogromne ryzyko w późnej grze środkowej, musiał wykonywać wątpliwe ruchy w poszukiwaniu zwycięstwa, ruchy, które Magnus bez trudu odparowywał.

Magnus zdobył wtedy przewagę i zdołał zamienić swoją przewagę na trzecie zwycięstwo z rzędu, zapewniając sobie szachową koronę. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co się stało:

Tą grą zakończyły się Mistrzostwa Świata w Szachach 2018. Magnus Carlsen zachowuje koronę szachową przez kolejne dwa lata. W ciągu ostatnich trzech tygodni widzieliśmy bardzo wyrównany mecz, który nagle zakończył się w dogrywkach. Jako uczciwy sportowiec Fabiano przyznał po meczu:

„Zasługuje na tytuł Mistrza Świata i zasłużył na wygranie tego meczu. Obaj mieliśmy słabe momenty, ale ostatniego dnia, najbardziej napiętego dnia, on pokazał dobre szachy, a ja nie. Więc oczywiście zasłużył na zwycięstwo.

Magnus oczywiście był bardzo zadowolony ze zwycięstwa w Mistrzostwach Świata w Szachach 2018. Przyznał jednak również, że Fabiano był godnym przeciwnikiem i nie może się doczekać kolejnego meczu przeciwko niemu:

„Czuję, że Fabiano był najsilniejszym przeciwnikiem, z jakim do tej pory grałem w meczu o mistrzostwo świata. W szachach klasycznych ma takie samo prawo jak ja w tym momencie, by nazywać siebie najlepszym na świecie. […] Oczywiście jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki zakończył się mecz, ale nie sądzę, że widzieliśmy ostatniego z Fabiano w tym konkretnym kontekście.”

Inne interesujące artykuły dla Ciebie:

Udostępnij

Blog iChess

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

×
TWÓJ WÓZEK
  • Brak produktów w koszyku.
×
0